czwartek, 26 października 2017

Kim bym była gdybym nie kochała jeść ?

Odpowiem na pytanie z tytułu, pewnie szczypiorem.
Wyprowadziłam się jakiś miesiąc temu do Lubina więc jeść jakoś trzeba.
Wszyscy moi znajomi cisą beke, że słoik ze mnie.
Ale patrząc na wygodę jakim jest przyjście z uczelni o 20 i otwarcie słoiczka z pysznym kurczakiem po meksykańsku. Bezcenne nie musieć stać pół godziny przy garach.
Jednak ja jako miłośniczka jedzenia coś muszę upichcić. 
Post pisze spontanicznie dlatego zdjęcia to zbiór z kilku dni. 






Czy tylko ja jestem uzależniona od kawy ? Kocham ją ze względu na smak a najlepiej z dużą ilością mleka kocham.