czwartek, 7 lipca 2016

Siódmy Siódmy

Środa
obiad.
Wrzucałam wszystko co zielone i dość zdrowe, wyszło bardzo dobre i objętościowo  spore.

  • Ryż biały długoziarnisty (50g- po ugotowaniu) 65 kcal
  • Boczniaki (87g) 30kcal
  • Awokado (66g) 106kcal 
  • Pierś z kurczaka (50g) 97kcal
  • Pomidory (72g) 13kcal
  • Zielona papryka (75g) 15kcal
  • Cukinia (107g) 17kcal
  • Gotowana kapusta (2 duze liście) 27kcal
Wyszła dobra micha, bez tłuszczu - przykrywałam wszystko pokrywką jedynie żeby sie nic nie przypaliło. 
 
 około 370 kcal.

Podwieczorek.
Zmodyfikowane placki ,które zauważyłam na jednym z wielu blogów, które właśnie wczoraj przeglądałam.
  • Cukinia (225g) 36kcal
  • Cebula (20g) 8kcal
  • Mąka Kukurydzana (25g) 91kcal
  • Jajko (tu średnie) 65kcal
  • Ketchup pikantny (9g) 8kcal
  • Patelnia przetarta ręcznikiem z oliwą.

Około 215kcal

Kolacja.
Moja wczorajsza kolacja wyglądała bardziej jak śniadanie, ale bardzo wielka ochota naszła mnie na jaglankę. Smakowała cudownie, trochę jak budyń.
  • Kasza jaglana (30g - przed ugotowaniem) 105kcal
  • Banan (100g) 89kcal
  • Orzechy włoskie (10g) 65kcal
  • Miód (15g) 46 kcal
  • Odżywka białkowa (o smaku banana) (10g) 38 kcal

Okolo 350 kcal

Czwartek
od dzisiaj postanowiłam zmienić trochę moją dietę dorzucić 100 kcal troche więcej ćwiczeń/pracy oraz rozkład procentowy kalorii w ciągu dnia. Czas trochę po eksperymentować z organizmem -delikatnie oczywiście.
śniadanie.
Placuszki także zmodyfikowane, a inspiracje brane z blogów fit. 
  • Jajko (1 całe i białko) 97 kcal
  • Banan (97g) 86 kcal
  • Miód (5g) 15 kcal
  • Czereśnie (40g) 25 kcal
  • Płatki błyskawiczne orkiszowe ( 30g) 109 kcal
  • Kakao (3g) 9 kcal

Około 340 kcal.

Drugie śniadanie.
Znowu moje pyszne wafelki. 
  • Wafle kukurydziane extra cienkie - (4 sztuki) 68 kcal
  • Twaróg półtłusty (30g) 32 kcal
  • Brzoskwinia (120g) 47 kcal
  • Len mielony odtłuszczony (7g) 25 kcal
  • Jogurt naturalny (50g) 35 kcal
  • Wiórki kokosowe (5g) 38 kcal

 około 245 kcal.
Dzisiaj już lecę do lekarz, pózniej do pracy wiec muszę szybko jeszcze przygotować obiad na później, szybkie tępo. Kolejny dzień bez treningu chociaż moja praca to jak trening. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz