piątek, 1 lipca 2016

FitStyle

 Po roku wracam,
mniej gadania więcej roboty.
Teraz bedzie bardziej fit z większą siłą.
Więcej zdjęć, znając ostatnio mnie bedzie to jedzenie.
Zawsze lubiłam piec i gotować,
ale teraz mam trochę czasu więc mogę reaktywować blog pod tym względem,
Jestem na redukcji, nie posiadam diety od dietetyka ale sama liczę sobie kalorie.
Różnie wychodzi.
Nie traktuje tego bloga jak jakiś motywator dla innych (no może przy okazji ale nie chce być kolejna Anna Karcz czy Majewskim o Chodakowskiej nawet nie wspomnę) lecz jako dziennik dla samej siebie.
Nie jestem dobrą pisarką dlatego będę;

  •  podawała przepisy
  • wstawiała zdjęcia
  • robiła raporty
  • trochę prywaty od czasu do czasu


Dzisiaj na początek taka zrzuta kilku moich dań.

Ps, przepraszam za wygląd, to jest do poprawy, z góry przepraszam za jakość lecz dopiero pod koniec wakacji zarobię na aparat.






 




Zbieram sie do aktywnego dnia wczoraj miałam cheat day z treningiem.
Jednak dzisiaj będzie delikatniejszy dzień jednak w pełni czysta micha.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz